Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 336 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

" Wszystko z milosci"

sobota, 27 lutego 2010 12:44
 Chuda ksiazka pelna skrawkow interesujacych sytuacji, spotkan z ludzmi, pamiatek, miejsc na swiecie. Felietony Romy Ligockiej byly milym akcentem poznego piatkowego wieczoru. W oparach cytrynowej herbaty w mojej sypialni, pochlonelam lekturke ze smakiem. To bylo moje pierwsze spotkanie z ta pisarka. Gdzies obijalo mi sie o uszy jej nazwisko, migalo mi jej zdjecia w gazetach, ale nie przykuwalam uwagi.  Natomiast w przyszlosci zamierzam siegnac po jej tworczosc, choc nie wiem, kiedy to sie stanie, bo wiele ksiazek czeka na mnie w mojej biblioteczce zebym w koncu wziela je w swoje rece. W kazdym razie, kocham felietony i polecilabym kazdemu ''Wszystko z milosci". Dwie perelki:
" Czlowiek zyjacy w luksusie, to ten, ktory umie wypracowac sobie lagodny dystans wobec wielu przykrosci i upokorzen"

" Moze odwaga to nie jest brak strachu, ale panowanie nad nim"

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Kobiece czytadlo z przeslaniem.

piątek, 26 lutego 2010 10:11
 " Prawdopodobnie wszyscy zyjemy po prostu na roznych poziomach i w zaleznosci od potrzeb, swobodnie przechodzimy z jednego poziomu na drugi, bez zastanawiania sie nad tym. A byc moze, jestesmy tak przywiazani do naszych codziennych przyzwyczajen i watpliwosci- tak przesiaknieci nimi do szpiku kosci- ze nie potrafimy ich porzucic, nawet wiedzac, ze zgodnie z naszym poczuciem sprawiedliwosci, powinnismy to zrobic"
" Zemsta kobiety w srednim wieku" to bardzo dobrze napisane czytadlo kobiece. 47- letnia Rose musi stawic czola naglym wypadkom. Maz ja zostawia dla jej przyjaciolki z pracy, corka nie mowiac nic, wychodzi za maz w Tajlandii, i do tego Rose traci prace. Poniewaz jest juz dojrzala kobieta, zaczyna analizowac, wspominac, rozmyslac o decyzjach i aspektach malzenstwa. Dlatego ta ksiazka przypadla mi do gustu. Lubie refleksje, a polaczone z poczuciem humoru, nigdy nie nudza. Opowiesc nie jest naiwna, bo kobieta w srednim wieku zycie juz zna. Czytalo sie szybko i przyjemnie.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Na dokladke

czwartek, 25 lutego 2010 10:39
 Jak widac, ochota na zanurzenie sie w swiat Agathy Christie, rozkwitla u mnie w lutym.  Polknelam jeszcze '' Nemezis" i " Niedziela na wsi"  , co razem daje razem bilans pieciu ksiazek tej autorki w miesiacu. Zadna mnie nie rozczarowala, co sprawia, ze zastanawiam sie, czy przy dwudziestej czwartej lekturze bede rownie zachwycona? Poki co, biore oddech i rozchodze sie na jakis czas z Agatha Christie.
 Tyle nieprzeczytanych ksiazek w mojej biblioteczce, czekajacych cichutko i wytrwale w kolejce. Mam zamiar zabrac sie wlasnie za te pozycje, ktore stoja na regalach juz dlugo. A jest ich wiele. Co nie przeszkasza mi w czekaniu na nastepny zamowiony stosik z merlina, oraz wkladanie do poczekalni kolejnych lektur, ktore przykuly moja uwage.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Wygrac siebie pomimo wszystko.

środa, 24 lutego 2010 11:34
                                                                        
Pokoj- biblioteczka jest  miejscem, gdzie moge zaszyc sie w swiecie literatury. Widok na gory, u stop ktorych rozciaga sie zielony pas choinek, wycisza mnie i relaksuje. Wkolo regaly w kolorze karaibskiego blekitu- jak swieza bryza, pelne ksiazek- kolejnych historii do odkrycia.  Nastroj wybiera sam. A moze to ksiazki wybieraja nas. 
Po pracy w terenie, gdy policzki smagal caly dzien wiatr, milo wyciszyc sie czytajac. Jedrny, elastyczny jezyk, forma oszczedna ale jakze poetycka i piekna. Spokojna lektura, ktora jednoczesnie nasuwa refleksje. Taka jest ksiazka Philippe Besson " Byc przez chwile soba".

" To prawda, ze chcemy,  potrzebujemy, by swiat byl czarny albo bialy, by ludzie byli winni albo niewinni, by byli swietymi albo lotrami.Ten rozdzial wzmacnia poczucie bezpieczenstwa. Szarosc nas nie urzadza. Nie wiemy  zbyt dokladnie gdzie miesci sie to, co posrednie. Granice powinny byc wyrazne, ostro zarysowane.." ( Philippe Besson)

Ksiazka jest uklonem w imie naszej walki o nas samych. Na przykladzie malej , nadmorskiej miejscowosci, czlowieka uwiklanego w splot roznych zbiegow okolicznosci, przypominamy sobie, ze nic na tym swiecie nie jest jednokolorowe. Ani prawda, ani decyzje. Thomas, bohater ksiazki, placi olbrzymia cene za bycie soba. Ale spokoj w sercu, ten niewidoczny i niezauwazalny dla swiata, jest najwazniejszy dla nas.
Lektura dla naszej duszy. Polecam.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rok 2000 - Nobel dla chinskiego pisarza Gao Xingjian

sobota, 20 lutego 2010 12:46

 Chinski dramat brzmial dla mnie egzotycznie i tajemniczo. Co tu duzo mowic, nie znam historii Chin, ani dobrze kultury tego kraju.  Mialam troche obaw, ze nie zrozumiem tej ksiazki. Noblista Gao Xingjian oczywiscie byl mi calkowicie nieznany. Jednak pelna checi zaczelam czytac, jako ze to pierwsza pozycja kolejnej dekady noblistow.
Sztuka “ Snow in August” jest swietnie przetlumaczona na angielski. Przystepna i poetycka opowiesc o  poczatku i upadku Zen Buddhism  na podstawie zycia Huineng’a - jednego z czlonka chinskiej dynastii.
Lektura pelna jest symboli i metafor buddyjskich, i warto przeczytac choc dla tego zdania:
 “ Nalezy myslec, ale nie powinnismy przywiazywac sie do jakichkolwiek mysli. Wtedy czlowiek jest wolny a zarazem otwarty"

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pokaleczony geniusz- moj najukochanszy pisarz

czwartek, 18 lutego 2010 11:40
“ Wszyscy zyjemy w palacym sie domu. Bez strazy pozarnej. Bez mozliwosci wyjscia. Tylko z oknem na gorze, z ktorego mozemy spogladac, jak pali sie dom, wraz z nami, zamknietymi w nim..”
     ( Tennessee Williams
)
 
                                
Tennessee Williams odszedl tak, jak odchodza geniusze. W nowojorskim apartamencie, w oparach alkoholu, narkotykow, wszedzie walajacych sie butelek. Zadlawil sie nakretka od whiskey. Czlowiek o niespotykanej wrazliwosci literackiej, mezczyzna, ktorego najmiejsza krytyka , wpedzala w dluga depresje. To artysta, ktory zadedykowal swoje cale zycie pisaniu.

Dziesiec lat temu, kiedy mieszkalam w Holandii,  pewnego slonecznego ranka zauwazylam  moja znajoma, ktora popychala wozek ze sterta starych ksiazek, udajac sie kierunku biblioteki. Wylecialam przed dom niczym strzala. Oczywiscie, nie miala nic przeciwko temu, zebym wziela sobie kilka lektur na “chybil trafil”.
 I tak oto zetknelam sie pierwszy raz w zyciu z pisarzem, ktorego pokochalam calym sercem. “Streetcar named desire” (Tramwaj zwany pozadaniem), czytalam kilkanascie razy. Nie wiedzac, ze Ten
nessee Williams to jeden z najwybitniejszych pisarzy i dramaturgow XX wieku. Nie mialam pojecia, ze jego sztuki wystawiane sa do tej pory, na deskach teatru na calym swiecie i zekranizowano je z rowniez ogromnym sukcesem.  Potem juz bylo  tylko kompletowanie jego dziel, i uczta dla serca i duszy.Nie wiem, czy mozna w przekladzie polskim czytac jego tworczosc, sama osobiscie nigdy nie natknelam sie w ksiegarniach.
Jego geniusz polega na tym, ze w prostych sytuacjach, pozornie przecietnych ludziach i ich losach, ukazuje nam cala skomplikowana psychike kobiet i mezczyzn oraz zaleznosci rodzinne, w ktorych tkwimy. Nie ma awangardy i fantastyki. Co wiecej, Tennessee Williams byl pierwszym pisarzem, ktory pisal o odmiennych upodobaniach seksualnych. Slynal z fanatycznej dokladnosci jezykowej, moze dlatego jego ksiazki sa tak pieknie napisane, jezyk poraza, dialogii-perelki zapadaja w sercu, ponadczasowa tworczosc.
 "Kotka na rozgrzanym blaszanym dachu" przeszla do historii, tak jak" Szklana menazeria", w ktorej stworzyl postac na podstawie swojej ukochanej, psychicznie chorej siostry i pokazuje w sposob poetycki, jak choroba w rodzinie okalecza wszystkich." Noc Iguany", " Slodki ptak mlodosci"- to tylko kilka znanych tytulow. Coraz czesciej ludzie siegaja po wiele innych, mniej znanych sztuk, ktore napisal i odkrywaja jego wybitny talent na nowo.

W mojej biblioteczce najcenniejsza ksiazka jest dramat '' The two- character play",wydana rowniez jako ''Out cry". Moj najwiekszy skarb, bo z autografem Tennessee Williamsa, o ktora bil sie na aukcji moj maz. Wczoraj wieczorem ja przeczytalam. Zanurzylam sie w historii rodzenstwa, ktore wystawia sztuke teatralna w wielu miastach. Teatr miesza sie z zyciem, jak to na koncu ujmuje bohater: " Magia, to taki zwyczaj naszej egzystencji".
                                                      

 Tennessee Williams to jedyny mezczyzna w swiecie literatury, ktory zawladnal moim sercem i z ktorym zdecydowalam sie na dlugoletni romans.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Male Podsumowanie

poniedziałek, 15 lutego 2010 21:00
 Sieganie po ksiazki Noblistow to dla mnie pouczajaca, pelna odkryc przygoda. Czesto duze wyzwanie, nierzadko pozytywne zaskoczenie, no i bywa, ze  rozczarowanie. Niestety, wiele ksiazek nie biore do reki, ze wzgledu na okladke, tym bardziej milo poszerzac swoje zainteresowania i wiedze w ramach projektu ''czytam noblistow". Zabawa przypadla mi do gustu i z checia bede kontynuowac swoja wedrowke czytelnicza.
 Zaczelam od dekady lat dziewiedziesiatych. Chcialam zachowac chronologie, bo latwiej pamietac rok i pisarzy, wiec tak wyszlo. Najwieksze rozczarowanie to bardzo chwalona Toni Morrison. Najtrudniejsza ksiazka do zdobycia i do przeczytania, okazaly sie eseje meksykanczyka “ Conjunctions and Disconjunctions”, ale byly niezwykle ciekawe. Czyms calkowicie swiezym i innym, byla dla mnie poezja karaibska Derek Walcott’a . Swietnie sie czytalo pozostale ksiazki, szczegolnie Nadine Gordimer.  Najgorzej bylo przebrnac przez proze Guntera Grassa.

                                     Podsumowanie przeczytanych noblistow:

                    1990 -  Octavio Paz  “ Conjunctions and Disjunctions
                    1991 -  Nadine Gordimer “ Zrozumiec zycie
                    1992 -  Derek Walcott   “ Mapa nowego swiata.Wybor wierszy
                    1993 -  Toni Morrison ‘’ Odruch serca
                    1994 -  Kenzaburo Oe  “ Sprawa osobista
                    1995 -  Seamus Heaney  “ Swiatlo elektryczne
                    1996 -  Wislawa Szymborska  “ Tutaj
                    1997 -  Dario Fo  “ Miasteczko nietoperzy
                    1998 -  Jose Saramago  “ Wszystkie imiona
                    1999 -  Gunter Grass   “ Idac rakiem

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Rok 1999- Nobel dla niemieckiego pisarza- Gunter Grass

niedziela, 14 lutego 2010 17:16
 Pewnej styczniowej nocy 1945 roku, na Baltyku rozgrywa sie przerazajace horrendum. Nie jest to film, niestety, ani fikcja literacka. Autentyczny dramat. Niemiecki statek “ Wilhelm Gustloff “ zatonal, a wraz z nim dziewiec tysiecy ludzi. Trudno wyobraznia objac rozmiar tej tragedii.  Ta katastrofa przez wiele lat byla w cieniu drugiej wojny swiatowej.
  Gunter Grass postanowil przypomniec cierpienie Niemcow, pieklo swoich rodakow owiane przez wiele lat tajemnica i niedomowieniami. Bo to nie ''Titanic" byl najwieksza katastrofa w dziejach, co nie wszyscy wiedza.

"Idac rakiem" to glosna, jedna z najwazniejszych ksiazek dla Niemcow. Piekny cel pisarza. Wazna sprawa. Tylko, ze ja poprosze o medal;)  Za przebrniecie do konca. Prawdziwa historia napisana nieprzystepnym, trudnym i  nudnym stylem. Mam wrazenie, ze ujecie tematu ma na celu odstraszyc czytelnikow i sprawic, by zrezygnowali z czytania juz po piatej stronie. Nie oczekiwalam tkliwej, romantycznej historii w stylu Titanic'a, ale ciekawie spisanej historii. Niestety, jak dla mnie, nie udalo sie.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ksiazka, ktorej sie nie zapomina..

sobota, 13 lutego 2010 9:24
 Od pierwszej strony ta ksiazka przygnebia, wprowadza ciezka atmosfere, wbija czytelnika w lancuch smutnych mysli. A jednak nie mozna sie oderwac. Bo nie ma tu miesca na smetny i nudny opis, na chwile oddechu i nieuwage. Sa emocje. Mnostwo i nieprzerwalnie. Pelno niebanalnych scen, ktore zostaja w pamieci.

Czternastoletnia Susie Salmon opowiada nam jak zostala zamordowana w wieku czternastu lat przez sasiada. Sledzi losy swoich najblizszych, szkolnych znajomych, ludzi z okolicy. Mieszka w niebie, ale czesto przemieszcza sie na Ziemie. To wlasnie magia pisania sprawia, ze ksiazke odbiera sie tak autentycznie. Podoba mi sie i zarazem wzrusza mnie niebo Susie, w ktorym mieszka. Jak sama opowiada, kazdy ma inne, utkane z niespelnionych pragnien.

Poruszajaca opowiesc o wybaczeniu, pogodzeniu sie z losem, o stracie i o milosci Przepiekna fikcja, ktora przypomina nam co chwile, jak okrutna moze byc rzeczywistosc. Oryginalana ksiazka, ktorej na pewno nigdy nie zapomne..

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Klasyka kryminalu

czwartek, 11 lutego 2010 9:19
Nie pamietam, zebym kiedykolwiek w ciagu jednego miesiaca, siegnela trzykrotnie po tego samego pisarza. A jednak stalo sie! Swiat Agathy Christie wciagnal mnie bezgranicznie w lutym. I nie mam dosc! Zabawne, bo stosik ksiazek tej pisarki, stal cichutko, nieruszony na polce od dwoch lat. Ksiazki Agathy Christie to klasyka, smakolyki, ktore lapie lapczywie, kiedy mam ochote zrelaksowac sie.

   " Karaibska tajemnica". Uwielbiam Pania Marple, starsza dame, detektywa-amatorke, ktora prezentuje staroswiecka gracje i wychowanie. Jest mila, ale nikomu nie ufa. I kombinuje jak moze, by rozwiazac kolejna zagadke. Wystepuje w wielu ksiazkach pisarki. Z checia przenioslam sie z nia na karaibska wyspe, gdzie odpoczywala, no i z nudow zaczela weszyc;)

   Nie da sie '' nie lubic'' rowniez detektywa Herkulesa Poirot'a. Egocentryczny, samolubny i pewny siebie mezczyzna z wasem i jajowata glowa, obdarzony jest fenomenalnym intelektem. Kolejne moje spotkanie z nim to ksiazka" Tragedia w trzech aktach" gdzie z usmiechem sledzilam jego poczynania i genialny sposob myslenia.

Mysle, ze nie ma sensu opisywac o czym sa kryminaly Agathy Christie. Poprostu trzeba je czytac, bo w tym cala radosc. Lubie wydanie tych ksiazek przez Wydawnictwo Dolnoslaskie. Ksiazki sa w formacie kieszonkowym a papier delikatni pozolkly. Mozna czytac wszedzie! ;)
                                              
                                                                                                      


 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

czwartek, 23 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  37 456  

O mnie

Wszystko zaczyna sie od ciekawosci swiata. Pasja do czytania przeplata sie z miloscia do podrozy, ktore spowodowaly, ze mowie czterema jezykami. Mam slabosci do muzyki, ludzi i otwartych serc. Staram sie zyc jak najpelniej. Czasem sie udaje.

Lubię to